|
Marek Rotkiewicz artykuł z serwisu podatki.pl Treść umowy zlecenia może w wielu przypadkach de facto tworzyć stosunek pracy - często umowa cywilnoprawna zawiera postanowienia charakterystyczne dla zatrudnienia pracowniczego. Nie można jednak w związku z tym popadać w przesadę. Nie każde postanowienie umowne w jakikolwiek sposób powiązane z umową o pracę wskazuje, że z taką właśnie umową mamy do czynienia. Zgodnie ze wskazaną w art. 22 Kodeksu pracy definicją, przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Zatrudnienie na tych warunkach jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy (art. 22 § 11 k.p.). Sprawa kwalifikacji umowy nie jest wcale w wielu przypadkach prosta. Jak wskazał SN w wyroku z 26.3.2008 r., I UK 282/07 (LEX nr 411051) o rodzaju zawartej umowy decyduje nie tylko i nie tyle jej nazwa, ile cel i zgodny zamiar stron. O wyborze podstawy zatrudnienia decyduje bowiem przede wszystkim zgodna, autonomiczna wola stron. Kwalifikacja umowy o świadczenie usług jako umowy o pracę lub umowy cywilnoprawnej budzi w praktyce istotne trudności i należy jej dokonywać metodą typologiczną, tj. poprzez rozpoznanie i wskazanie jej cech przeważających (dominujących). Bogate orzecznictwo Sądu Najwyższego w tym przedmiocie wyjaśnia niektóre praktyczne wątpliwości.
Przede wszystkim trzeba zacząć od tego, że nie można zakładać, że strony mające pełną zdolność do czynności prawnych miały zamiar zawrzeć umowę o innej treści (umowę o pracę) niż tę, którą zawarły (umowę zlecenia) - (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5.9.1997 r., I PKN 229/97, OSNAPiUS 1998, nr 11, poz. 329). Przepisy nie kreują zatem domniemania prawnego zawarcia umowy o pracę w każdym przypadku świadczenia pracy. Fakt zawarcia umowy o pracę a nie zlecenia trzeba dopiero wykazać. Jeżeli umowa wykazuje wspólne cechy dla umowy o pracę i umowy prawa cywilnego z jednakowym ich nasileniem, o jej typie (rodzaju) decyduje zgodny zamiar stron i cel umowy, który może być wyrażony także w nazwie umowy (wyrok SN z 18 czerwca 1998 r., I PKN 191/98, OSNP 1999/14/449). Z drugiej strony trzeba pamiętać o tym, że zamiar zawarcia umowy o dzieło, zlecenia, a także świadome podpisanie takiej umowy nie mogą nadać cywilnoprawnego charakteru zatrudnieniu zainicjowanemu taką umową, jeśli wykazuje ono w przeważającym stopniu cechy stosunku pracy (wyrok SN z 9.7.2008 r., I PK 315/07, LEX nr 470956).
Znamienne w tej kwestii jest uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 7.4.1999 r., I PKN 642/98 (OSNP 2000/11/417), w którego tezie wskazano, że nazwa umowy nie ma znaczenia jeżeli nawiązany stosunek prawny ma cechy wskazane w art. 22 § 1 KP: "W świetle ustalonego stanu faktycznego sprawy niezasadny jest także zarzut naruszenia art. 22 § 1 i § 11 KP. Strony zawarły bowiem umowę zlecenia, która odpowiadała ich woli i której znaczenie nie może być negliżowane przy wyprowadzaniu konsekwencji z art. 22 § 11 KP. Z przepisu tego wynika, że nazwa umowy przyjęta przez strony nie ma znaczenia tylko wtedy, gdy nawiązany stosunek prawny ma cechy wskazane w art. 22 § 1 KP, a to oznacza, że intencja stron wyrażająca się w przyjęciu takiej lub innej nazwy umowy i określonego ujęcia jej postanowień nie może być uważana za pozbawioną znaczenia w każdym przypadku stwierdzenia, że praca jest wykonywana za wynagrodzeniem. Jeżeli bowiem brak jest istotnych dalszych cech stosunku pracy, a w szczególności wykonywania pracy pod kierownictwem pracodawcy, to nie ma podstaw do stosowania art. 22 § 11 KP i przyjmowania, że strony łączył stosunek pracy. Zawierając umowę zlecenia strony dają wyraz swojej woli, iż praca nie będzie wykonywana w warunkach ścisłego podporządkowania i kooperacji wymaganych w stosunkach pracy. Z ustaleń faktycznych przyjętych w zaskarżonym wyroku, które nie zostały skutecznie zakwestionowane, wynika, że właśnie w stosunku prawnym nawiązanym przez powoda brak było wymaganego w art. 22 § 1 KP podporządkowania pracowniczego, a w każdym razie przyjęcie takiej tezy na tle tych ustaleń - zdaniem Sądu Najwyższego - mieściło się w dopuszczonych przez prawo granicach, zwłaszcza jeżeli uwzględnić istniejący w tym zakresie znaczny brak jednoznaczności kryteriów oceny formułowanych w dotychczasowym orzecznictwie sądowym i w doktrynie prawa pracy. Wykonywanie takich samych czynności może występować w ramach umowy o pracę i umowy cywilnoprawnej. Cechą umowy o pracę nie jest pozostawanie w dyspozycji pracodawcy, bo to może występować też w umowach cywilnoprawnych, lecz wykonywanie pracy pod kierownictwem pracodawcy (pracy podporządkowanej). Ta cecha ma charakter konstrukcyjny dla istnienia stosunku pracy (wyrok SN z 25.11.2005 r., I UK 68/05, Wokanda 2006/4/26).
Sąd Najwyższy w wyroku z 15.10.1999 r., I PKN 307/99 (OSNP 2001/7/214) stwierdził, że przy ocenie charakteru stosunku prawnego łączącego strony (umowa o pracę, umowa zlecenia) należy uwzględniać specyfikę funkcjonowania podmiotu zatrudniającego. Umowa zlecenia z reguły określa rodzaj wykonywanych czynności i w zasadzie nie może polegać na pozostawaniu w dyspozycji zlecającego i wykonywaniu stosownie do jego potrzeb czynności zlecanych na bieżąco. W wyroku Sądu Najwyższego z 6 października 1998 r., I PKN 389/98 (OSNP 1999/22) wskazano, że określenie w umowie czynności z zastrzeżeniem ich osobistego wykonywania w określonych dniach i godzinach nie przesądza o nawiązaniu stosunku pracy, ponieważ takie elementy występują też w stosunkach cywilnoprawnych. Wyznaczanie dni i godzin czynności nie może być wystarczające do uznania kierownictwa pracodawcy w rozumieniu art. 22 k. p. Wypłacenie dodatkowego wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych osobie wykonującej pracę na podstawie "umowy zlecenia" przemawia za tym, że strony łączy stosunek pracy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4.12.1998 r., I PKN 484/98, OSNAPiUS 2000, nr 2, poz. 62). Przeciwko możliwości uznania umowy zlecenia za umowę o pracę przemawiają m. in.: - okoliczność, że stosunek prawny zawiera elementy obce stosunkowi pracy, jak na przykład konieczność "odpracowania" urlopu (wyrok SN z 12.1.1999 r., I PKN 535/98,OSNP z 2000r., nr 5, poz. 175),
- brak bezwzględnego obowiązku osobistego świadczenia pracy (wyrok SN z 28.10.1998r., I PKN 416/98, OSNP z 1999 r., nr 24, poz. 775),
- wykonywanie w sklepie pracy sprzedawcy "na wezwanie" pracodawcy w celu zastępstwa pracowników nieobecnych w pracy z powodu urlopu lub choroby, bez ustalenia warunków zatrudnienia (wyrok SN z 28.6. 2001 r., I PKN 498/00, OSNP 2003/9/222),
- brak obowiązku wykonywania poleceń (wyrok SN z 11.4.1997 r., IPKN 89/97, OSNP 1998/2/35).
|